1. WSTĘP

Bezzałogowe statki powietrzne zwane powszechnie dronami są stałym elementem rzeczywistości w XXI wieku. Umożliwiają usprawnienie realizacji wielu potrzeb. Drony uefektywniają czynności wojska, umożliwiają dokonywanie oprysków, mają szerokie zastosowanie w branży reklamowej, a nawet – w niedalekiej przyszłości – powinny dostarczać pizzę. Powoduje to, że, liczba zgłoszeń zdarzeń lotniczych z udziałem bezzałogowych statków powietrznych wzrasta z każdym rokiem. Zgodnie ze sprawozdaniem o stanie bezpieczeństwa lotnictwa cywilnego opublikowanym przez ULC [1] w 2021 roku doszło do 94 zdarzeń lotniczych z udziałem dronów, chociaż można przyjąć, że liczba ta nie oddaje realnej skali zjawiska. Pozornie mało znaczące kolizje mogą doprowadzić do znamiennych skutków. Dobrze ilustruje to zajście, do którego doszło w 2015 roku w Hollywood [2], gdy po uszkodzeniu przez dron linii energetycznych ponad 650 osób straciło dostęp do prądu. Incydent był spowodowany uderzeniem przez urządzenie w jedną z linii energetycznych, a w efekcie przewróceniem jej na ziemię. Następnie wspomniany dron wylądował, dymiąc, na środku skrzyżowania, co niewątpliwie stanowiło naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Nie jest wykluczone, że takie zdarzenia będą miały miejsce również w innych krajach. Poprzez zwiększenie stopnia zagrożenia spowodowania szkód przez drony nowego znaczenia nabrały kwestie uregulowania odpowiedzialności deliktowej w prawie cywilnym.

2. KIEDY MAMY DO CZYNIENIA Z ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ DELIKTOWĄ?

W prawie cywilnym przewidziane są dwa rodzaje odpowiedzialności: odpowiedzialność kontraktowa i deliktowa. Odpowiedzialność kontraktowa dotyczy niewykonania zobowiązań wynikających z umowy lub wykonania ich w sposób nienależyty i dotyczy wyłącznie stron tej umowy. Natomiast odpowiedzialność deliktowa wynika z dokonania czynu niedozwolonego, określanego mianem deliktu. Przy tym rodzaju odpowiedzialności nie jest istotne czy strony łączył wcześniej jakikolwiek stosunek prawny ani czy w ogóle się znają. Liczy się tutaj wystąpienie szkody. Powstaje wówczas zobowiązanie deliktowe w którym sprawca jest dłużnikiem, a poszkodowany wierzycielem. Warunkiem podlegania odpowiedzialności z czynu niedozwolonego jest naruszenie norm powszechnie obowiązujących lub obowiązujących określoną grupę podmiotów np. pilotów czy kierowców. Do takich przypadków należeć będzie m. in. zniszczenie cudzego mienia czy uszkodzenie ciała. Aby powstała odpowiedzialność deliktowa niezbędne jest więc powstanie szkody, wystąpienie zdarzenia niedozwolonego przez prawo oraz związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy szkodą a zdarzeniem. Warto wspomnieć o pewnych okolicznościach, przy których wystąpieniu następuje wyłączenie bezprawności czynu, co powoduje, że nie powstanie odpowiedzialność deliktowa. Część doktryny reprezentuje stanowisko, że bezprawność nie jest przesłanką odpowiedzialności deliktowej na zasadzie ryzyka, wówczas wystąpienie okoliczności wyłączających bezprawność nie powoduje, że zdarzenie nie jest objęte odpowiedzialnością deliktową [3]. Do takich okoliczności wyłączających bezprawność czynu niedozwolonego można zaliczyć:

  1. Obronę konieczną – została ona uregulowana w art. 423 k.c.; zachodzi w przypadku odparcia bezpośredniego, rzeczywistego (zagrożenie musi istnieć naprawdę) i bezprawnego zamachu na jakiekolwiek dobro własne lub innej osoby;
  2. Stan wyższej konieczności – uregulowany w art. 424 k.c.; dotyczy przypadku zniszczenia lub uszkodzenia cudzej rzeczy lub zabicia lub zranienia cudzego zwierzęcia w celu odwrócenia od siebie lub innych niebezpieczeństwa bezpośrednio grożącego od tej rzeczy lub zwierzęcia, z wyjątkiem sytuacji w których sprawca sam wywołał niebezpieczeństwo lub można było mu zapobiec w inny sposób; konieczne jest także, aby ratowane dobro było oczywiście ważniejsze niż dobro naruszone;
  3. Dozwoloną samopomoc – uregulowana w art. 343 § 2 k.c.; dotyczy ochrony posiadania i polega na samodzielnym przywróceniu przez posiadacza stanu posiadania; wykluczone jest przy tym stosowanie przemocy względem osób;
  4. Zgodę poszkodowanego – musi być ona świadoma i dobrowolna i nastąpić przed albo najpóźniej w chwili wystąpienia czynu zabronionego.

Podsumowując, z odpowiedzialnością deliktową możemy mieć do czynienia w wielu przypadkach życia codziennego, także w przypadku zdarzeń spowodowanych nieuwagą czy brakiem dostatecznych umiejętności w kwestii kierowania urządzeniem. Przykładem takiego zdarzenia może być np. staranowanie cudzego ogrodzenia czy tak drastyczny wypadek jak przecięcie gałki ocznej 18-miesięcznemu dziecku przez skrzydło drona do którego doszło w Wielkiej Brytanii. Miało to miejsce w ogrodzie rodziców chłopca, gdzie przyjaciel rodziny latał dronem. Przy próbie lądowania dron zaplątał się w gałęziach drzew i wymknął się spod kontroli powodując u dziecka poważne obrażenia.

3. UREGULOWANIE KWESTII ODPOWIEDZIALNOŚCI DELIKTOWEJ

W polskim ustawodawstwie nie powstały szczegółowe regulacje odnoszące się do odpowiedzialności cywilnej za szkody spowodowane przez bezzałogowe statki powietrzne. Zgodnie z definicją zawartą w art. 2 Prawa lotniczego „statkiem powietrznym jest urządzenie zdolne do unoszenia się w atmosferze na skutek oddziaływania powietrza innego niż oddziaływanie powietrza odbitego od podłoża” – w zakresie tej definicji objęte są także drony. Wobec tego do podstaw odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone przez drony odnosi się art. 206 Prawa lotniczego, który przewiduje odesłanie w tej kwestii do uregulowań zawartych w Kodeksie cywilnym o odpowiedzialności za szkody wyrządzone przy posługiwaniu się mechanicznymi środkami komunikacji poruszanymi za pomocą sił przyrody. Podstawy do pociągnięcia do odpowiedzialności w takiej sytuacji można więc odnaleźć w art. 435 i 436 k.c. i w praktyce są one takie same jak w przypadku zdarzenia z udziałem samochodu czy statku morskiego.

W przypadku czynów niedozwolonych Kodeks cywilny przewiduje trzy rodzaje odpowiedzialności – ze względu na zasadę słuszności, winy oraz ryzyka. Odpowiedzialność ustalona w art. 435 i 436 k.c. to odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, czyli obiektywna. Do pociągnięcia do odpowiedzialności jest więc wystarczające uznanie zachowania prowadzącego do powstania szkody za obiektywnie nieprawidłowe – nie jest istotne w tym aspekcie czy działanie to było zawinione czy niezawinione ani nie jest konieczne wykazanie winy sprawcy.  

Istotnym zastrzeżeniem jest też zakaz wyłączenia lub ograniczenia z góry odpowiedzialności za szkody wyrządzone przy posługiwaniu się mechanicznymi środkami transportu poruszanymi za pomocą sił przyrody, określony w art. 437 k.c. Nie można więc z góry określić zastrzeżenia, że nie ponosi się żadnej odpowiedzialności za lot, który nastąpi.

4. KTO PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚĆ?

Odpowiedzialność za szkody spowodowane ruchem statku powietrznego ponosi osoba go eksploatująca, czyli korzystająca z niego w momencie spowodowania szkody. Możemy więc mówić o tym w sytuacji np. uszkodzenia billboardu z powodu nieodpowiedniego sterowania nim przez pilota czy działania bardziej celowego, jak dokonanie aktu wandalizmu i wykonanie graffiti na billboardzie znanej celebrytki za pomocą dronu – do którego doszło w Nowym Yorku [4].

Jednak pilot nie jest jedyną osobą, którą można pociągnąć do odpowiedzialności, chociaż przepisy Prawa lotniczego regulujące zagadnienie odpowiedzialności za szkody spowodowane ruchem statków powietrznych, w szczególności przepis art. 207 Prawa lotniczego, należy interpretować z uwzględnieniem specyfiki lotnictwa bezzałogowego i regulacji do niego się odnoszących. Zgodnie bowiem z powyżej wskazanym przepisem z katalog potencjalnych odpowiedzialnych może być szerszy i obejmuje:

  1. osobę, która przekazała prawo używania statku powietrznego innej osobie, jeśli zachowała prawo decydowania w sprawach wykonywania lotu;
  2. osobę, która używa statku sama lub przez osoby za nią działające, nawet jeśli przekroczyły udzielone im uprawnienia;
  3. osobę wpisaną do rejestru statków jako użytkownika, chyba że ta udowodni, że w danym czasie ze statku powietrznego korzystała inna osoba;
  4. osoba bezprawnie używająca statku powietrznego (solidarnie z nią ponoszą odpowiedzialność osoby wymienione wyżej, chyba że użycie statku nastąpiło bez ich winy).

Przewidziano także odpowiedzialność solidarną osoby, z której winy powstała szkoda – odpowiada ona wraz z wyżej wymienionymi podmiotami.

5. OKOLICZNOŚCI WYŁĄCZAJĄCE ODPOWIEDZIALNOŚĆ

Warto pamiętać o możliwości uchylenia się od odpowiedzialności, czyli tzw. przesłankach egzoneracyjnych. W przypadku odpowiedzialności deliktowej za szkody wyrządzone przy posługiwaniu się mechanicznymi środkami komunikacji poruszanymi za pomocą sił natury występują 3 takie przesłanki.  Osoba kierująca dronem odpowiada za wyrządzenie wszelkich szkód, poza wyjątkami określonymi w art. 435 §1 k.c., czyli gdy:

  • wystąpienie szkody nastąpiło wskutek siły wyższej – np. zwianie drona podczas nagłego i niespodziewanego podmuchu wiatru i uszkodzenie przez BSP dachu budynku;
  • wystąpienie szkody nastąpiło wyłącznie z winy poszkodowanego – np. rzucanie przedmiotów w latający dron, w czego wyniku zostają one uszkodzone;
  • wystąpienie szkody nastąpiło wyłącznie z winy osoby trzeciej za którą potencjalny dłużnik nie ponosi odpowiedzialności – np. tworzenie przez osobę trzecią przeszkód na trasie lotu lub utrudnianie kierowania dronem poprzez wyrywanie urządzenia sterującego i spowodowanie przez dron w wyniku takich zachowań obrażeń ciała u przechodnia.

6. ZDERZENIE SIĘ DRONÓW

Sytuacja prawna kształtuje się odmiennie, gdy dochodzi do kolizji dwóch dronów. Szczegółowe regulacje zawarte w kodeksie cywilnym przewidują, że w takim przypadku zachodzi odpowiedzialność na zasadach ogólnych uregulowana w art. 415 k.c. To samo dotyczy tzw. przewozu z grzeczności (jednak w przypadku dronów, to raczej perspektywy na przyszłość). Różnica w tych dwóch rodzajach uregulowań polega przede wszystkim na różnicy w rodzaju odpowiedzialności. W przypadku zderzenia kształtuje się ona na zasadzie winy. Stwierdzenie, że sprawca jest winny jest możliwe, jeśli można mu zarzucić, że mógł się zachować zgodnie z prawem w danych okolicznościach. Nie ma tu znaczenia czy osoba spowodowała kolizję świadomie czy przez nienależytą staranność, czyli np. przez nieuwagę czy kierowanie dronem, mimo zmęczenia uniemożliwiającego koncentrację. Warto jednak wspomnieć, że zgodnie z art. 426 k.c. odpowiedzialności na zasadzie winy nie może ponosić osoba małoletnia, czyli do ukończenia 13 roku życia (jednak zgodnie z przepisami Prawa lotniczego minimalny wiek osoby będącej pilotem dronu to 14 lat). Drugą przesłanką wyłączającą odpowiedzialność na zasadzie winy jest niepoczytalność, co wynika z art. 425 § 1 k.c.

W powyższym przypadku konieczne jest, aby wszystkie bezzałogowe statki powietrzne biorące udział w kolizji znajdowały się w ruchu. Nie można więc mówić o odpowiedzialności z tytułu szkody wyrządzonej poprzez zderzenie się urządzeń, jeśli tylko jedno z urządzeń było w ruchu i uderzyło w dron będący w stanie spoczynku na powierzchni ziemi. Istotna jest tu jednak informacja, że w świetle orzecznictwa (odnoszącego się co prawda do pojazdów samochodowych, jednakże możliwego do zastosowania przez analogię), aby uznać, że pojazd jest w ruchu wystarczające jest to, że miał włączony silnik, nawet jeśli stał w miejscu [5].

7. WYŁĄCZENIE ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA SZKODY WYNIKAJĄCE Z PRZELOTU

Inną ważną informacją, zawartą w art. 206 §2 Prawa lotniczego jest, że odpowiedzialność za szkody spowodowane przez drona nie powstaje, jeśli szkoda wynikła z samego faktu przelotu statku powietrznego odbywającego się zgodnie z prawem. Nakreślmy więc pewną sytuację, jeśli hałas spowodowany przelotem dronu spłoszy pasące się krowy, które przestraszone oddalą się od pastwiska i zagubią, to operator drona nie będzie ponosił odpowiedzialności za szkody poniesione przez rolnika, będącego właścicielem stada. 

8. KWESTIE UBEZPIECZENIOWE

Popularność dronów w ostatnich latach sprawia, że coraz więcej osób postanawia dokonać ich zakupu. Jednak oprócz wielu korzyści i dostarczenia rozrywki taki zakup niesie ze sobą także spore ryzyko. Szkody wywołane przez te urządzenia mogą sięgać szacunkowo od kwot nieznacznych do ogromnych. Urządzenia te mogą spowodować nie tylko wypadki takie jak uszkodzenie śmigła drugiego drona czy połamanie ozdobnego krzewu w ogrodzie, ale także uszkodzić karoserię zabytkowego Rolls-Royce’a czy przyczynić się do poważnych uszkodzeń ciała o czym wspomniano w poprzednich akapitach tego artykułu.  Z tego powodu wielu właścicieli bezzałogowców decyduje się na zakup ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, co oznacza, że w razie ewentualnej szkody ubezpieczyciel pokryje jej koszty. Oprócz chęci przeniesienia ryzyka na inny podmiot właściciele dronów są także obciążeni obowiązkiem ubezpieczeniowym. Został on przewidziany w przepisie art. 2 ust. 2 pkt b rozporządzenia (WE) Nr 785/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie wymogów w zakresie ubezpieczenia w odniesieniu do przewoźników lotniczych i operatorów statków powietrznych. Obowiązkiem tym są objęci jednak, tylko użytkownicy dronów o MTOM tj. maksymalnej masie startowej przekraczającej 20 kg.

9. PODSUMOWANIE

Tematyka odpowiedzialności deliktowej za szkody wyrządzone przez bezzałogowe statki powietrzne jest bardzo pojemna i stale niesie ze sobą nowe pytania i kwestie, które rodzą coraz to nowe wątpliwości. W dzisiejszych realiach ograniczenie dostępu do dronów byłoby niewątpliwym krokiem wstecz. Urządzenia te są wykorzystywane m.in.: do celów monitorowania poziomu zanieczyszczenia powietrza, stanowią wsparcie obronności, a nawet umożliwiają przeprowadzenie ekspertyzy stanu elewacji czy dachu w budownictwie. Mimo licznych regulacji dotyczących prawa lotniczego, nadal pozostaje wiele specyficznych kwestii dotyczących dronów pozostających bez uregulowania prawnego. Tak jak w innych prężnie rozwijających się dziedzinach techniki prawo nie zawsze nadąża za nowymi rozwiązaniami.

W Polsce i na całym świecie stale rośnie liczba właścicieli bezzałogowych statków powietrznych, a co za tym idzie rośnie ryzyko szkód spowodowanych zdarzeniami z ich udziałem. Oprócz znakomitego wynalazku będącego niewątpliwie udogodnieniem dla wielu dziedzin życia i mającego ogromny potencjał, zwłaszcza w dziedzinie transportu, jak każda zmiana w świecie zewnętrznym niesie ze sobą również ryzyko szkód. Warto wiedzieć jakie konsekwencje mogą kryć się za korzystaniem z drona i do jakiego rodzaju odpowiedzialności można zostać pociągniętym w razie ewentualnego wypadku.

Bardzo istotne jest, aby przy korzystaniu z bezzałogowego statku powietrznego zachować wszelkie zasady ostrożności. Na użytkownikach dronów z perspektywy cywilistycznej ciąży potencjalna odpowiedzialność deliktowa za wyrządzenie szkody na mieniu lub na osobie. Odpowiedzialności tej nie można się zrzec ani wyłączyć jej z góry. Przy szkodach spowodowanych przez zdarzenie z wypadkiem drona odpowiada się na zasadzie ryzyka (art.435, 436 k.c.), natomiast w przypadku zderzenia z innym urządzeniem na zasadzie winy (art. 415 k.c.). Prawo przewiduje pewne okoliczności umożliwiające uchylenie się od odpowiedzialności w przypadku wyrządzenia szkody przez dron. Zawsze przy korzystaniu z bezzałogowego statku powietrznego należy pamiętać o potencjalnej odpowiedzialności ciążącej na osobie go obsługującej i skrupulatnie przestrzegać wszelkich zasad bezpieczeństwa. Dzięki temu będzie można ograniczyć do minimum ryzyko wystąpienia szkód i podlegania ewentualnej odpowiedzialności.


dr Maciej Szmigiero, radca prawny

współpraca: Magdalena Paź, studentka III roku na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie


[1] Oficjalna strona Urzędu Lotnictwa Cywilnego, www.ulc.gov.pl/pl/zarzadzanie-bezpieczenstwem/sprawozdania-o-stanie-bezpieczenstwa-lotnictwa-cywilnego/6015-sprawozdanie-o-stanie-bezpieczenstwa-lotnictwa-cywilnego-za-rok-2022, dostęp (04.12.2022 r.).

[2] www.bbc.com/news/technology-34656820

[3] M. Kaliński, Bezprawność jako przesłanka odpowiedzialności deliktowej. Glosa do wyroku SN z dnia 14 lutego 2013 r., II CNP 50/12, PS 2016, nr 2, s. 109-114.

[4] www.nypost.com/2015/05/01/graffiti-artist-uses-drone-to-deface-kendall-jenner-ad/

[5] Wyrok SA w Białymstoku z 12.07.2017 r., I ACa 123/17.

Źródła:

  1. Ustawa z dnia 3 lipca 2002 r. – Prawo lotnicze. (Dz. U. z 2022 r. poz. 1235 z późn. zm.).
  2. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny. (Dz. U. z 2022 r. poz. 1360 z późn. zm.).
  3. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/1139 z dnia 4 lipca 2018 r. w sprawie wspólnych zasad w dziedzinie lotnictwa cywilnego i utworzenia Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego oraz zmieniające rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 2111/2005, (WE) nr 1008/2008, (UE)
    nr 996/2010, (UE) nr 376/2014 i dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/30/UE i 2014/53/UE, a także uchylające rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 552/2004 i (WE) nr 216/2008 i rozporządzenie Rady (EWG) nr 3922/91. (Dz. U. UE. L. z 2018 r. Nr 212, str. 1 z późn. zm.).
  4. Wyrok SA w Białymstoku z 12.07.2017 r., I ACa 123/17.
  5. M. Ostrihansky, M. Szmigiero, Prawo dronów. Bezzałogowe statki powietrzne w prawie Unii Europejskiej oraz krajowym, Warszawa 2020.
  6. G. Karaszewski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, red. J. Ciszewski, P. Nazaruk, Warszawa 2019, art. 436.
  7. A. Konert [w:] Prawo lotnicze. Komentarz, red. M. Żylicz, Warszawa 2016, art. 207.
  8. Ł. Frącczak, M. Matusiak-Frącczak, Odpowiedzialność cywilna za wypadki komunikacyjne z udziałem pojazdów autonomicznych, PiP 2019, nr 11, s. 114-124.
  9. W. Robaczyński, „Odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez pojazdy autonomiczne.” Forum Prawnicze. No. 1 (69). 2022.
  10. M. Lutek, „Wybrane aspekty problematyki odpowiedzialności za szkody spowodowane bezzałogowymi statkami powietrznymi.” Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego 3 (2019): 129-133.
  11. M. Kaliński, Bezprawność jako przesłanka odpowiedzialności deliktowej. Glosa
    do wyroku SN z dnia 14 lutego 2013 r., II CNP 50/12
    , PS 2016, nr 2, s. 109-114.
  12. Goździaszek, Łukasz. „Drony w prawie polskim”. Monitor Prawniczy nr 7 (2015).
  13. www.ulc.gov.pl
  14. www.bbc.com/news/uk-england-hereford-worcester-34936739
  15. www.nypost.com/2015/05/01/graffiti-artist-uses-drone-to-deface-kendall-jenner-ad/

Strona jest prowadzona w ramach Programu Ministerstwa Edukacji i Nauki - Społeczna Odpowiedzialność Nauki.

Projekt jest wykonywany przez Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Nazwa Projektu: Prawo nowych technologii - drony, elektromobilność. Innowacja, rozwój, bezpieczeństwo.

Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyjęty do finansowania w drodze konkursu ogłoszonego w dniu 8 marca 2021 r. przez Ministra Edukacji i Nauki w ramach programu "Społeczna odpowiedzialność nauki".

Wartość dofinansowania: 235 087,00 zł. Całkowity koszt Projektu: 265.087,00 zł.

Celem projektu jest popularyzacja badań naukowych w zakresie prawa nowych technologii poprzez upowszechnienie wiedzy na temat regulacji prawnych odnoszących się do bezzałogowych statków powietrznych – dronów – w szczególności ich eksploatacji, projektowania, obowiązków operatorów i pilotów oraz wiedzy na temat obowiązków podmiotów publicznych w zakresie elektromobilności i mechanizmów wsparcia użytkowników.

Kierownik projektu: dr Maciej Szmigiero

Informacje

Prawo nowych technologii - drony, elektromobilność. Innowacja, rozwój, bezpieczeństwo.

Skontaktuj się z nami: m.szmigiero@uksw.edu.pl

Social Media